Strona główna/Branże/Program do grafiku pracy w małym sklepie

Program do grafiku pracy w małym sklepie

Grafik, który właściciel ułoży między jednym klientem a drugim, wysłany na każdy telefon, z godzinami zapisywanymi na bieżąco.

Program do grafiku pracy w małym sklepie
Ułóż go między obsługą klientów

Ułóż go między obsługą klientów

W sklepie prowadzonym przez właściciela osoba pisząca grafik stoi też za ladą. Narzędzie musi być na tyle szybkie, żeby użyć go w przerwie: zapisany tydzień, kilka poprawek, publikacja.

Szablony - ostatni dobry tydzień wraca zamiast być pisany od nowa
Przeciąganie - zmiana wędruje na inny dzień bez przepisywania
Wolne zmiany - dzień, którego nikt nie wziął, zostaje widoczny
Publikacja i powiadomienie - jedno kliknięcie i wszyscy mają grafik
Załataj chorobowe z telefonu

Załataj chorobowe z telefonu

Mały sklep nie ma rezerwy. Kiedy ktoś nie może przyjść, odpowiedź kryje się zwykle wśród trzech osób, a najszybsza droga do nich to powiadomienie, a nie runda telefonów.

Zmiany awaryjne - luka idzie do wszystkich, którzy mogą ją wziąć
Prośby o zamianę - sprzedawcy umawiają się, właściciel zatwierdza
Dyspozycyjność - osoby na część etatu zaznaczają tygodnie z wyprzedzeniem
Potwierdzenie odczytu - wiesz, kto zobaczył zmianę
Prowadź godziny bez papierowej kartki

Prowadź godziny bez papierowej kartki

Odbicie z telefonu wpisuje godziny do systemu tego samego dnia. Zmiana zaplanowana i przepracowana stoją obok siebie, a tego właśnie potrzebuje lista płac i o to pyta każdy spór.

Plan wobec wykonania - obie liczby w jednym wierszu
Przerwy osobno - płatne i bezpłatne zostają rozdzielone
Nadgodziny wcześnie oznaczone - póki tydzień da się jeszcze zmienić
Eksport - te same liczby wychodzą w pliku
Zobacz, ile kosztował tydzień

Zobacz, ile kosztował tydzień

Wynagrodzenia to w większości małych sklepów największy koszt, na który da się wpłynąć, i zwykle najrzadziej sprawdzany. Tygodniowa liczba na osobę i na dzień wystarczy, żeby wyłapać dwa albo trzy kosztowne przyzwyczajenia.

Godziny na osobę - tydzień taki, jaki został przepracowany
Godziny na dzień - gdzie obsada jest zbyt ciężka
Wzorce nieobecności - według osoby i według okresu
Trendy - ten tydzień wobec tego samego tygodnia miesiąc wcześniej
Za darmo na zawsze

Zacznij od planu darmowego

Bez limitu czasowego. Uzyskaj pełny dostęp do podstawowych funkcji i uaktualnij, gdy będziesz gotowy.

Do 10 członków zespołu
Planowanie zmian i kalendarz
Ewidencja czasu pracy
Aplikacja mobilna na iOS i Android
Nieograniczone harmonogramy i lokalizacje
Raporty i analityka

Problem z grafikiem w małym sklepie

Handel prowadzony przez właściciela ma kłopot z planowaniem, którego duże sieci nie znają: osoba układająca grafik nie ma czasu na układanie grafiku. Stoi na sali, zamawia towar, a grafik powstaje w niedzielny wieczór w zeszycie, bo to jedyna spokojna godzina.

Wszystko inne bierze się właśnie stąd. Grafik żyje w jednym miejscu, zwykle na ścianie albo na zdjęciu w telefonie. Zmiany są ustne. Godziny są zapamiętywane. I cały ten układ działa bez zarzutu, dopóki w jednym tygodniu nie wypadną dwie osoby.

Szybkość jest tu funkcją

Dla sklepu z czterema osobami wyrafinowanie silnika planującego nie ma znaczenia. Liczy się to, ile trwa przygotowanie przyszłego tygodnia i jak pewnie dociera on do wszystkich.

Na pierwsze pytanie odpowiada zapisany szablon. Większość małych sklepów powtarza ten sam kształt tygodnia z drobnymi poprawkami, więc uczciwy sposób pracy to ułożyć dobry tydzień raz, przenieść go do przodu i zmienić te dwie albo trzy rzeczy, które są inne.

Dwadzieścia minut, a nie dwie godziny.

Publikacja bije mówienie

Ustna zmiana we wtorek jest nieobecnością w sobotę. Wysłanie grafiku na telefony z potwierdzeniem odczytu to najmniejsza możliwa poprawka: właściciel widzi, kto otworzył tydzień, i dopytuje tę jedną osobę, która tego nie zrobiła, zamiast zakładać.

Bez rezerwy, bez zapasu

Sklep z czterema osobami z definicji nie ma wolnych mocy. Kiedy ktoś nie może przyjść, możliwości są znane, nieliczne i zwykle sprowadzają się do tych samych trzech nazwisk, i właśnie dlatego obdzwanianie wydaje się wystarczające.

Powód, żeby to zastąpić, to nie sama szybkość. Chodzi o to, że powiadomienie do wszystkich, którzy mogą wziąć zmianę, dociera także do osoby wolnej, ale nigdy niepytanej, a przez kilka miesięcy rozkłada to dodatkowe godziny, zamiast zsypywać je na tego, kto odbiera pierwszy.

Godziny bez papieru

Małe sklepy rzadko mają spór o wypłatę, dokładnie do dnia, w którym go mają. Zwykle wywołuje go zmiana, na której ktoś został dłużej i nikt tego nie zapisał, albo przerwa, którą wzięto, ale nie odnotowano. To niewielkie kwoty i w żadnym z tych przypadków nie chodzi naprawdę o pieniądze.

Zapisanie wejścia i wyjścia tego samego dnia, z przerwami trzymanymi osobno, usuwa całą tę kategorię sporów, a wymaga wyłącznie telefonu. Nie ma terminala do kupienia i nie ma czego montować w sklepie.

Osoby na część etatu i ich drugie życie

W małych sklepach pracują ludzie z innymi zobowiązaniami: studenci, rodzice, ktoś z drugą pracą. Pozwolenie im na zaznaczenie dyspozycyjności przed ułożeniem grafiku wycina rundę próśb, która inaczej następuje po publikacji, i sprawia, że właściciel wygląda na zorganizowanego, a nie na sztywnego.

Koszt, na który nikt nie patrzy

Wynagrodzenia są zwykle największym kosztem małego sklepu, na który da się wpłynąć, a zarazem najrzadziej analizowanym, bo liczba pojawia się raz w miesiącu, a wtedy tydzień dawno minął.

Tygodniowa suma na osobę i na dzień wystarczy, żeby odsłonić dwa najdroższe nawyki: podwójną obsadę spokojnych poranków na wszelki wypadek i zmianę zamykającą, która codziennie przeciąga się o piętnaście minut, bo zaplanowano ją co do minuty zamknięcia drzwi.

Ile to kosztuje

Shifton jest bezpłatny do 10 sprzedawców, bez limitu czasu i bez karty płatniczej, co w całości pokrywa większość niezależnych sklepów. Grafik, podstawowa rejestracja czasu, aplikacja mobilna, nieograniczona liczba grafików i lokalizacji oraz raporty są w tym zawarte. Powyżej tego moduły dokłada się pojedynczo od 0,50 dolara za pracownika miesięcznie, każdy z okresem próbnym do 60 dni.

Najczęściej zadawane pytania

Czy sklep z trzema albo czterema sprzedawcami się tu odnajdzie?

Tak. Plan bezpłatny obejmuje do 10 osób bez limitu czasu, a poza dodaniem sprzedawców i ułożeniem pierwszego tygodnia niczego nie trzeba konfigurować.

Ile czasu zajmuje ułożenie pierwszego grafiku sklepu?

Pierwszy zajmie tyle, ile zwykle zajmuje jego napisanie. Potem zostaje zapisany jako szablon, więc kolejne tygodnie są poprawkami, a nie budowaniem od zera.

Czy sprzedawcy zobaczą swoje zmiany we własnych telefonach?

Tak, przez aplikację na iOS i Android. Potwierdzenie odczytu pokazuje właścicielowi, kto otworzył opublikowany tydzień, a kto jeszcze nie.

Czy dwie osoby mogą zamienić się zmianą bez pytania mnie?

Mogą umówić się między sobą, ale zmiana wchodzi w życie dopiero po zatwierdzeniu. Opublikowany grafik nigdy nie zmienia się bez zgody właściciela.

Czy do odbijania godzin potrzebny jest terminal albo czytnik kart?

Nie. Podstawowa rejestracja czasu działa z aplikacji mobilnej albo z przeglądarki na dowolnym urządzeniu. W sklepie nie trzeba niczego montować.

Ile zapłacę, kiedy sklep urośnie powyżej dziesięciu osób?

Płatne moduły zaczynają się od 0,50 dolara za pracownika miesięcznie i dobiera się je pojedynczo, a nie w pakiecie, każdy z okresem próbnym do 60 dni.

Napisz przyszły tydzień raz

Bezpłatnie do 10 sprzedawców, z zapisanym szablonem, zastępstwem załatwianym z telefonu i godzinami, które przekażesz do wypłat.

Wybierz język