Oprogramowanie do serwisu sprzętu medycznego
Przeglądy okresowe, wzorcowanie i zgłoszenia awarii planuje się osobno dla każdego aparatu, a historia serwisowa zostaje przy numerze seryjnym.

Sprawny aparat to wymóg kliniczny
Sprzęt medyczny nie psuje się po cichu. Wyłączony aparat odwołuje zabiegi, przenosi pacjentów, a presja oddziału trafia do serwisu w ciągu godziny. Dlatego reakcję się planuje, a nie improwizuje, a plan musi wytrzymać także dni, w których dzwonią trzy szpitale naraz.

Historia serwisowa należy do numeru seryjnego
Każdy aparat objęty przepisami ma własną historię, a ta musi przetrwać zmianę inżyniera, oddziału i umowy. Podpięcie wizyt pod aparat zamiast pod datę sprawia, że zapis jest użyteczny w kontroli i przydatny w terenie.

Dowód powstaje tam, gdzie trwa praca
Protokoły serwisowe są w tej branży dokumentami. Cyfrowe formularze zbierają odczyty, zamontowane części, testy bezpieczeństwa i podpis oddziału w miejscu pracy, więc protokół jest gotowy, zanim inżynier opuści budynek.

Umowy, części i liczby, które za nimi stoją
Umowy serwisowe wycenia się na założeniach o liczbie wizyt i zużyciu części. Czy te założenia się utrzymały, pokazuje wyłącznie zapis z terenu, w rozbiciu na szpitale i grupy sprzętu.
Zacznij od planu darmowego
Bez limitu czasowego. Uzyskaj pełny dostęp do podstawowych funkcji i uaktualnij, gdy będziesz gotowy.
Przeczytaj pełny przewodnik po oprogramowaniu do serwisu sprzętu medycznego
Serwis, którego skutki są kliniczne
Serwis sprzętu medycznego to praca w terenie bez zapasu. Sprzęt jest w użyciu, użytkownikami jest personel kliniczny bez wolnych mocy, a wyłączony aparat mierzy się odwołanymi zabiegami, a nie niedogodnością. Dlatego oprogramowanie do serwisu sprzętu medycznego nie jest przede wszystkim wygodą grafiku. To mechanizm, który czyni czasy reakcji rzeczywistymi, a zapisy serwisowe możliwymi do obrony.
Papiery też nie są tu narzutem administracyjnym. W tej branży protokół jest dowodem, że przegląd odbył się na wymaganym poziomie, a jego jakość bada się dokładnie wtedy, gdy coś pójdzie źle. Wszystko, co tworzy protokół jako produkt uboczny wizyty, a nie jako wieczorne zadanie, poprawia jednocześnie zapis i dzień inżyniera.
Trzy strumienie pracy, jeden zespół
Przeglądy okresowe
Interwały wyznacza producent i umowa, a obowiązują one na aparat, nie na obiekt. Automatyczne tworzenie tych wizyt to jedyny pewny sposób, by rosnący park pozostał w terminach, bo tabela terminów starzeje się po cichu, gdy aparaty wędrują między oddziałami.
Wzorcowanie i sprawdzenia
Takie wizyty dają liczby, które trzeba zapisać dokładnie i zachować. Wpisanie odczytów do formularza w chwili pomiaru usuwa etap przepisywania, którym wchodzą błędy, i zostawia wartości przypięte do aparatu, który badano.
Zgłoszenia awarii
Nieplanowane awarie są miejscem, w którym sprawdza się umowa. Pytanie grafiku brzmi, który inżynier ma doświadczenie z tą grupą sprzętu i zdąży w obiecanym oknie, a odpowiedź zmienia się co godzinę. Tablica pokazująca cały zespół, jego zobowiązania i kwalifikacje podejmuje tę decyzję w kilka sekund zamiast przez rundę telefonów.
Dlaczego karta aparatu to cały system
Szpitale przestawiają sprzęt. Pompa dostarczona na jeden oddział po miesiącu stoi na innym, a historia serwisowa ułożona według adresu klienta przestaje być prawdziwa niemal natychmiast. Zapis zbudowany wokół numeru seryjnego pozostaje poprawny niezależnie od tego, gdzie aparat trafi, i sprawia, że ważne pytania mają odpowiedzi: ile razy ten egzemplarz się zepsuł, co wymieniono ostatnio i czy ten model zawodzi w całym parku.
To ostatnie pytanie jest miejscem, w którym serwis buduje wiarygodność. Dostawca, który z własnych zapisów pokaże, że dany model wymaga więcej interwencji niż porównywalne aparaty, jest tym dostawcą, którego klient pyta przed kolejnym zakupem.
Części, magazyn i cena drugiej wizyty
Niezałatwienie sprawy za pierwszym razem jest tu drogie. Powrót to kolejny dojazd, kolejne pozwolenie na wejście, kolejne okno w programie oddziału i kolejny dzień przestoju. Zapisywanie zużycia części przy zleceniach pokazuje, jakie części powinny jechać w aucie dla danej grupy sprzętu, i zmienia naprawę za pierwszym razem z życzenia w coś, co utrzymuje polityka magazynowa.
Raporty, które przetrwają przegląd umowy
Przedłużenie umowy zadaje trzy pytania: jak szybko reagowaliście, jak często sprzęt zawodził i czy potraficie udowodnić jedno i drugie. Kiedy czasy reakcji i zapisy wizyt wychodzą z samych zleceń, przegląd jest eksportem, a nie odtwarzaniem, a rozmowa o cenie opiera się po obu stronach stołu na tych samych liczbach.
Zacznij od jednej umowy
Wprowadź park jednego klienta razem z jego interwałami i pozwól inżynierom zamykać protokoły w telefonie. W ciągu jednego cyklu historie aparatów już istnieją, protokoły są jednolite, a liczby o reakcji prawdziwe. Firmy z dwoma lub mniej pracownikami zostają na darmowym planie na stałe, a płatne moduły mają okres próbny do 55 dni.
Najczęściej zadawane pytania
Czy historię można prowadzić na aparat, a nie na klienta?
Tak. Wizyty, odczyty, części i protokoły przypinają się do konkretnego aparatu, więc historia idzie za numerem seryjnym przez oddziały, budynki i zmiany inżynierów. Właśnie to czyni ją użyteczną w kontroli i w terenie.
Jak ustawia się interwały przeglądów okresowych każdego aparatu?
Jako zlecenia cykliczne. Każdy aparat ma własny interwał, a wizyty powstają z wyprzedzeniem razem z listami kontrolnymi, więc grafik wynika z umowy, a nie z tabeli terminów.
Czy inżynier może zapisać odczyty wzorcowania na miejscu?
Cyfrowe formularze zbierają odczyty, wyniki testów bezpieczeństwa, zamontowane części i uwagi w chwili pracy, ze zdjęciami tam, gdzie pomagają. Oddział podpisuje w telefonie, a protokół zamyka się przed wyjazdem.
Co zrobić w szpitalnej piwnicy albo w pomieszczeniu ekranowanym bez zasięgu?
Aplikacja na iOS i Android trzyma zlecenie oraz formularze w pamięci telefonu. Praca wykonana w pomieszczeniach ekranowanych, maszynowniach i piwnicach synchronizuje się, gdy tylko telefon odzyska zasięg, i nic nie jest przepisywane.
Czy da się raportować reakcję i przestój w podziale na umowy?
Tak. Raporty dzielą się na klientów, więc czasy reakcji, liczbę wizyt i powtarzające się awarie pokazuje się na szpital albo na grupę sprzętu, a dokładnie tego wymaga przegląd i przedłużenie umowy.
Czy nadaje się dla niezależnego serwisu z dwoma inżynierami?
Zespoły do dwóch osób pracują na darmowym planie bez ograniczeń czasowych: planowanie, cyfrowe formularze, aplikacja mobilna i raporty są w zestawie. Inventory, Invoicing, Work location control i Customer portal to moduły płatne dokładane wraz z rozwojem firmy.
Jak liczy się koszt dla firmy serwisującej sprzęt medyczny?
Darmowy plan obejmuje do dwóch pracowników bez limitu czasu. Powyżej płaci się za pracownika miesięcznie, a każdy płatny moduł ma darmowy okres próbny do 55 dni, co wystarcza, by przeprowadzić przez niego pełny cykl przeglądów.
Gotowy, by zmienić swoją pracę w terenie?
Dolacz do tysięcy firm świadczących uslugi w terenie, które codziennie ufają Shifton w prowadzeniu madrzejszych operacji.


