Wybierz język

Program dla firm ogrodniczych: brygady i trasy

Trasy serwisowe, projekty zieleni i zlecenia jednorazowe na jednej tablicy, razem z notatkami z posesji, godzinami i zdjęciami.

Program dla firm ogrodniczych: brygady i trasy
55 dni za darmo, pelny dostęp, wszystkie funkcje w zestawie
Zacznij teraz
Trasy i projekty potrzebują różnych planów

Trasy i projekty potrzebują różnych planów

Firma ogrodnicza prowadzi powtarzalną trasę pielęgnacyjną i kolejkę projektów, a te dwie prace są urządzone zupełnie inaczej. Trasa to te same posesje mniej więcej w tej samej kolejności co tydzień i żyje kolejnością objazdu. Projekty ciągną się po kilka dni, zależą od pogody i zabierają te same brygady. W jednym zeszycie konkurują, na tablicy da się je wyważyć.

Wizyty powtarzalne - trasa planuje się z góry, a nie przypomina w każdy poniedziałek
Projekty jako sekwencje - prace wielodniowe stoją obok trasy i jej nie zasłaniają
Kolejność objazdu - dzień układa się w tej kolejności, w której się go pojedzie
Natychmiastowe powiadomienia - spóźniona brygada widać wcześniej, niż zauważy to klient
Brygada przyjeżdża, znając posesję

Brygada przyjeżdża, znając posesję

Każda posesja ma szczegóły, które żyją w głowie jednej osoby: kod do furtki, pies, rabata przycinana w marcu, klient, który prosi o zabranie skoszonej trawy. Kiedy ta osoba jest na urlopie, brygada improwizuje. W karcie zlecenia wiedza o posesji należy do firmy.

Notatki z posesji - dostęp, kody, zagrożenia i preferencje klienta
Zdjęcia z poprzedniej wizyty - jak wyglądała posesja, gdy brygada odjeżdżała
Cyfrowe protokoły - lista kontrolna wizyty wypełniana w telefonie
Aplikacja mobilna - cały dzień na iOS i Android, także bez zasięgu
Godziny na posesję, a nie godziny na tydzień

Godziny na posesję, a nie godziny na tydzień

Umowy pielęgnacyjne sprzedaje się za wizytę, a wykonuje w godzinach, i większość firm dowiaduje się, które posesje są stratne, dopiero na koniec roku. Zapis początku i końca w zleceniu zamienia to w tygodniową liczbę: posesja policzona na czterdzieści minut, a wymagająca siedemdziesięciu, widać od razu.

Czas w zleceniu - godziny zapisują się na posesję, a nie na zmianę
Wycena wobec faktu - szacunek i rzeczywistość obok siebie
Raporty - koszt na posesję, na brygadę, na umowę
Prace dodatkowe zapisane - ustalone na miejscu zostaje zanotowane i zafakturowane
Od zamkniętej wizyty do faktury bez ponownego wklepywania

Od zamkniętej wizyty do faktury bez ponownego wklepywania

Fakturowanie pielęgnacji jest monotonne i łatwo się psuje: wizyty przepadłe przez deszcz, prace dodatkowe zrobione i zapomniane, materiały zużyte na jednej posesji, a wystawione na innej. Składanie faktury z zamkniętych zleceń trzyma fakturę i pracę w jednym kroku.

Faktura ze zlecenia - wizyty, prace dodatkowe i materiały w jednym dokumencie
Materiały na posesji - rośliny, kora i materiały tam, gdzie ich użyto
Pełna historia - każda wizyta na tej posesji po kolei i ze zdjęciami
Integracje - te same liczby idą do księgowości bez ponownego wpisywania
Za darmo na zawsze

Zacznij od planu darmowego

Bez limitu czasowego. Uzyskaj pełny dostęp do podstawowych funkcji i uaktualnij, gdy będziesz gotowy.

Do 2 członków zespołu
Zarządzanie zadaniami i harmonogramami
Śledzenie GPS i optymalizacja tras
Aplikacja mobilna na iOS i Android
Portal klienta
Przeczytaj pełny przewodnik po programie dla firm ogrodniczych

Dwa biznesy i jeden komplet brygad

Prawie każda firma ogrodnicza jest w istocie dwiema firmami. Pielęgnacja to biznes trasowy: przewidywalny, powtarzalny, rozliczany za wizytę i dochodowy tylko wtedy, gdy droga między posesjami jest krótka. Zakładanie zieleni i roboty budowlane to biznes projektowy: nieregularny, zależny od pogody, rozliczany za robotę i dochodowy tylko wtedy, gdy trzyma się sekwencji. Dzielą samochody, ludzi i kalendarz, a kłopoty zaczynają się właśnie w kalendarzu.

Praktyczny wniosek jest taki, że program musi opisywać i powtarzalność, i sekwencję. Narzędzie, które umie tylko spotkania, każe składać trasę co tydzień od nowa. Narzędzie, które umie tylko projekty, gubi trasę w całości.

Trasa to zadanie o drodze

Na trasie pielęgnacyjnej zmienną nie jest praca. Skoszenie trawnika zajmuje tyle, ile zajmuje. Zmienną jest droga i to właśnie jej prawie nikt nie mierzy. Trasa ułożona w kolejności podpisywania umów, a nie w kolejności położenia na mapie, potrafi spędzić ćwierć dnia w samochodzie.

Uporządkować dzień, a nie tylko go zapchać

Planowanie dnia w kolejności objazdu to najtańsze ulepszenie dostępne serwisowi pielęgnacyjnemu i ono się kumuluje. Dwadzieścia minut zaoszczędzone na brygadę dziennie to półtorej posesji tygodniowo, każdego tygodnia, bez dodatkowych ludzi. Widzieć trasę jako sekwencję, a nie listę, to sposób, żeby to zauważyć.

Trzymać wiedzę o posesji w firmie

Kody furtek, psy, sąsiad, który skarży się na hałas przed ósmą, rabata mocno przycinana w marcu, klient, który prosi o zostawienie skoszonej trawy, i ten, który prosi o wywiezienie. W większości firm to żyje w głowie osoby jeżdżącej po trasie najdłużej i odchodzi razem z nią. W karcie zlecenia należy do firmy, a nowa osoba robi trasę poprawnie w pierwszym tygodniu.

Godziny na posesję decydują o przedłużeniu

Umowy pielęgnacyjne przedłuża się na wyczucie, a traci na arytmetyce. Wyczucie mówi, że z posesją jest w porządku. Arytmetyka mówi, że policzono ją na czterdzieści minut, zajmuje siedemdziesiąt w czerwcu i nie była przeliczana od trzech lat. Bez godzin na posesję arytmetyki nie ma nikt, więc przedłużenie jest zgadywaniem, a zgadywanie bywa hojne dla klienta.

Zapis początku i końca zamienia to w rutynowy raport. Wypadają z niego dwie rzeczy. Pierwsza to posesje, które trzeba przeliczyć przy przedłużeniu. Druga to posesje, z którymi wszystko jest w porządku, ale źle się do nich jeździ, a to poprawka trasy, nie podwyżka ceny.

Prace dodatkowe to najcichsza strata

Brygada jest na posesji, klient pyta, czy nie mogliby przy okazji usunąć tamtego krzaka, i brygada usuwa, bo niezręcznie odmówić. Dziesięć minut pracy, żadnego zapisu, żadnej faktury. Pomnóż przez sezon, a wychodzi realna liczba, i nikt w firmie jej nie widzi, bo nigdy nie dotknęła papieru.

Rozwiązaniem nie jest zasada, jak odmawiać. Rozwiązaniem jest to, żeby zapis zajmował pięć sekund w telefonie, który brygadzista i tak trzyma w ręku. Wtedy oddanie pracy za darmo staje się wyborem, a nie przypadkiem.

Pogoda i uczciwy plan

Prace ogrodnicze tracą dni na deszcz i przymrozki tak samo jak dekarstwo, ale trasa pielęgnacyjna ma łaskę, której budowa nie ma: przepadłe koszenie zwykle da się nadrobić. Działa to tylko wtedy, gdy nadrabianie jest zaplanowane, a nie improwizowane. Widzieć cały tydzień, z prawdziwym czasem trwania i prawdziwą drogą, to właśnie to, co pozwala biuru zdecydować, które posesje się przesuwają i która brygada weźmie nadmiar, zanim zaczną dzwonić klienci.

Co sprawdzić przed wyborem

Trzy pytania ważniejsze niż jakakolwiek lista funkcji. Czy da się zaplanować trasę powtarzalną raz i ją poprawiać, zamiast składać co tydzień. Czy brygadzista zamknie wizytę w telefonie w mniej niż minutę, ze zdjęciem, bez zasięgu. Czy da się wystawić miesiąc z faktycznie zapisanych wizyt i prac dodatkowych.

Jeśli to działa, z programu będą korzystać w sierpniu. Jeśli nie, zostanie po cichu porzucony w czerwcu, kiedy nikt nie będzie miał czasu z nim wojować.

Zacząć na darmowym planie

Praca we dwoje idzie za darmo bez ograniczenia czasowego: planowanie, cyfrowe protokoły, aplikacja mobilna i raporty są w zestawie. Firma z jedną brygadą może tak pracować na stałe, a większa może sprawdzić trasę, zanim cokolwiek rozwinie.

Płatne moduły dokłada się, gdy się zwracają. Faktury, gdy ręczne wystawianie trasy staje się najgorszym dniem miesiąca. Magazyn, gdy rośliny i materiały przestają się zgadzać. Kontrola lokalizacji, gdy brygady pokrywają szeroki obszar. Portal klienta, gdy klienci chcą widzieć własną historię wizyt. Każdy ma okres bezpłatny do 55 dni.

Każda część ma swoją stronę: zarządzanie zadaniami i dysponowanie, aplikacja mobilna, cyfrowe protokoły, obszary obsługi, faktury i raporty. Ceny na stronie cennika.

Najczęściej zadawane pytania

Czy program poprowadzi tygodniową trasę pielęgnacyjną

Tak. Wizyty powtarzalne ustawia się na posesji, więc trasa pojawia się na tablicy sama, zamiast być składana co tydzień. Każda wizyta trzyma swoją listę kontrolną, zdjęcia i godziny, a historia pokazuje, co było na poprzednich.

Jak projekty żyją obok trasy

Projekty prowadzi się sekwencjami zleceń na te same brygady, więc biuro widzi, co zajęcie brygady na trzy dni robi z trasą pielęgnacyjną, zanim ją zajmie, a nie po telefonie klienta z pytaniem, czemu nikt nie przyjechał.

Czy aplikacja działa w terenie bez zasięgu?

Aplikacja na iOS i Android trzyma zlecenie, listę kontrolną i zdjęcia na urządzeniu. Brygady na odległych posesjach wypełniają zapis tam, gdzie nie ma pokrycia, a wszystko synchronizuje się po powrocie zasięgu.

Czy widać, które posesje zjadają więcej czasu, niż policzono

Tak. Godziny zapisują się na posesję, a nie na zmianę, więc czas szacowany i faktyczny stoją obok siebie w raportach. Posesja, która każdego lata przerabia, widoczna jest po tygodniach, a nie na koniec roku umownego.

Jak fakturuje się prace dodatkowe ustalone na posesji

Brygada zapisuje dodatkową pracę, będąc jeszcze na miejscu, w razie potrzeby ze zdjęciem. Pozostaje przypięta do tej wizyty i trafia na fakturę, a to różnica między zafakturować dodatkowe prace a przypomnieć sobie połowę.

Czy ma sens dla małej brygady

Zespoły do dwóch osób pracują za darmo bez ograniczenia czasowego: planowanie, cyfrowe protokoły, aplikacja mobilna i raporty są w zestawie. Płatne moduły dokłada się, gdy trasa rośnie.

Ile kosztuje program dla firmy ogrodniczej

Darmowy plan obejmuje na stałe do dwóch pracowników, dalej płaci się za pracownika miesięcznie. Każdy płatny moduł ma okres bezpłatny do 55 dni, co wystarcza na cały sezon pielęgnacyjny.

Gotowy, by zmienić swoją pracę w terenie?

Dolacz do tysiecy firm swiadczacych uslugi w terenie, ktore codziennie ufaja Shifton w prowadzeniu madrzejszych operacji.