Oprogramowanie dla vendingu, tras uzupełniania i serwisu
Objazdy z towarem, zgłoszenia awarii i historia automatów na jednej tablicy, z każdą wizytą zapisaną na automacie, którego dotyczy.


Trasa to cały biznes
O rentowności vendingu decyduje, ile automatów kierowca obsłuży w ciągu dnia i jak niewiele z nich wymaga drugiego przyjazdu. Trasy układane z przyzwyczajenia zahaczają o automaty, które nie potrzebowały towaru, i omijają te, które zdążyły się opróżnić, a każdy pusty automat to utracony obrót, podczas gdy opłata za miejsce biegnie dalej.

Każdy automat prowadzi własną kartotekę
Park automatów to setki pojedynczych urządzeń w cudzych budynkach. Traktowanie każdego automatu jako osobnego wpisu, a nie wiersza na liście trasy, sprawia, że parkiem da się zarządzać: co jest zainstalowane, gdzie stoi, co sprzedaje i co się w nim już psuło.

Towar z auta, liczony w chwili napełniania
Towar załadowany do auta i towar sprzedany z automatów rzadko się zgadzają pod koniec tygodnia. Zapisanie tego, co trafiło do każdego automatu w momencie obsługi, domyka różnicę i zamienia ubytki w liczbę, którą widać, zamiast w koszt przyjmowany w milczeniu.
Wyjazdy techniczne i liczby, które za nimi stoją
Automat, który nie sprzedaje, nie zarabia, a właściciel obiektu zauważa to przed wami. Trzymanie zgłoszeń awarii w tym samym systemie co trasy sprawia, że reakcja jest zaplanowana, a nie wciśnięta między wizyty, a raporty pokazują, ile kosztuje.
Zacznij od planu darmowego
Bez limitu czasowego. Uzyskaj pełny dostęp do podstawowych funkcji i uaktualnij, gdy będziesz gotowy.
Przeczytaj pełny przewodnik po zarządzaniu trasami w vendingu
O biznesie vendingowym decydują dwie liczby
Liczba automatów obsłużonych w ciągu dnia pracy kierowcy i godziny, w których automat stoi bez możliwości sprzedaży. Cała reszta działalności wynika z tych dwóch liczb. Oprogramowanie dla vendingu zasługuje na swoje miejsce wtedy, gdy je poprawia, a każda funkcja, która nie dotyka żadnej z nich, jest ozdobą.
Obie liczby powstają w terenie. Nie rozwiąże ich ładniejsza sprawozdawczość w centrali, bo wizyta albo była efektywna, albo nie, a automat albo dostał obsługę, albo stał pusty w cudzej stołówce z waszą nazwą na obudowie.
Dlaczego sztywne objazdy przestają działać
Większość parków startuje z cyklem tygodniowym, który działa dopóty, dopóki automaty są podobne, a lokalizacje spokojne. Przestaje działać w chwili, gdy park robi się różnorodny: obłożony automat w szpitalu pustoszeje w trzy dni, automat w małym biurze nie wymaga dotknięcia przez dwa tygodnie, a sztywny objazd obsługuje oba tak samo. Efektem jest dzień kierowcy pełen zbędnych postojów i garść pustych automatów, które nic nie zarabiają.
Planowanie objazdów według realnego popytu, a nie kalendarza, oznacza, że kierowca spędza dzień tam, gdzie są pieniądze. Czyni też objazd odpornym, bo pusty automat zgłoszony przez osobę z obiektu można wcisnąć w najbliższy objazd, zamiast kazać mu czekać na swój termin.
Automat jako jednostka ewidencji
Lista trasy opisuje przejazdy. Kartoteka urządzenia opisuje firmę. Kiedy każdy automat niesie własną historię uzupełnień, usterek, założonych części i zdjęć, pytania dawniej bez odpowiedzi stają się rutyną: który model psuje się najczęściej, która lokalizacja niszczy sprzęt, który automat kosztował już w wyjazdach więcej, niż zwraca w ciągu roku.
Dostęp jest częścią urządzenia
Automaty vendingowe stoją w cudzych budynkach, więc godziny otwarcia, procedury ochrony, osoby z kluczami i przepustki to fakty operacyjne. Trzymanie ich przy zleceniu, a nie w pamięci jednego kierowcy, jest właśnie tym, co pozwala oddać objazd komuś innemu bez całego dnia telefonów.
Układ półek i dowód
Zdjęcie automatu po obsłudze zamyka spory o wygląd, uszkodzenia i poziom zatowarowania, a centrali daje obraz parku bez wyjazdu w teren. Zrobione w ramach zlecenia kosztuje kierowcę kilka sekund.
Dyscyplina towarowa w terenie
Ubytki w vendingu rzadko bywają spektakularne. Narastają z towaru załadowanego i nierozliczonego, z przeterminowań, których nikt nie zapisuje, i z automatów napełnianych ze stanu spisanego gdzie indziej. Zapisanie napełnienia przy samym automacie, w telefonie, w trakcie pracy, jest jedynym praktycznym sposobem, by liczby pozostały uczciwe, bo odtwarzanie ich w magazynie jest już zgadywaniem.
Przestój jako zobowiązanie wobec obiektu
Właściciele lokalizacji oceniają dostawcę vendingu po tym, jak szybko zepsuty automat znów sprzedaje. Prowadzenie usterki jako zlecenia z priorytetem, historią i danymi dostępowymi sprawia, że technik przyjeżdża gotowy naprawić, a nie tylko zdiagnozować i wrócić po raz drugi. Powtarzalne awarie stają się widoczne, a decyzja o wymianie starzejącego się automatu zapada na podstawie danych.
Zacznij od jednego objazdu
Praktyczne wejście to położyć na tablicy jeden objazd na dwa tygodnie, prowadzić automaty jako kartoteki i notować napełnienia w telefonie. Obraz, który wraca, mówi, które wizyty były zbędne i które automaty po cichu kosztują. Operatorzy zatrudniający dwie osoby lub mniej zostają na planie bezpłatnym na stałe, a moduły płatne mają okres próbny do 55 dni.
Najczęściej zadawane pytania
Czy planuje objazdy z towarem według rejonów?
Tak. Automaty układane są w objazdy tak, by kierowca obsłużył zwartą grupę zamiast przecinać województwo, a automaty zgłoszone jako puste można priorytetowo wpiąć w najbliższy objazd, bez czekania na swoją kolej w cyklu.
Czy zobaczymy pełną historię jednego konkretnego automatu?
Każda wizyta, uzupełnienie, naprawa i przegląd wiążą się z kartoteką automatu. To właśnie ta historia pokazuje, które urządzenia psują się wielokrotnie i które lokalizacje uzasadniają stojący w nich sprzęt.
Jak ewidencjonuje się towar wkładany do automatów?
Kierowca notuje w telefonie, przez moduł Inventory, co trafiło do każdego automatu. Stan w aucie spada w miarę postępu objazdu, więc różnicę między porannym załadunkiem a tym, co dotarło do automatów, widać tego samego dnia.
Co, jeśli w obiekcie nie ma zasięgu?
Aplikacja trzyma zlecenie na telefonie. Wizyty zamknięte w piwnicach, maszynowniach i podziemnych przejściach synchronizują się, gdy telefon znów złapie zasięg, i w magazynie niczego nie przepisuje się z kartki.
Czy zgłoszenia awarii da się prowadzić obok tras?
Tak. Usterka otwierana jest jako zlecenie z własnym priorytetem, notatkami o dostępie do obiektu i historią automatu, a planuje się ją na tej samej tablicy co pracę z towarem, a nie na osobnej liście.
Czy sprawdzi się u małego operatora?
Zespoły do dwóch osób pracują na planie bezpłatnym bez limitu czasu: grafik, cyfrowe formularze pracy, aplikacja na iOS i Android oraz raporty są w cenie. Inventory, Invoicing, Work location control i Customer portal to moduły płatne, dokładane w miarę rozrostu parku.
Ile kosztuje prowadzenie parku automatów na platformie?
Plan bezpłatny obejmuje na stałe do dwóch pracowników. Powyżej opłata liczona jest za pracownika miesięcznie, a każdy płatny moduł ma bezpłatny okres próbny do 55 dni, co wystarczy, by przepuścić przez system cały kwartał objazdów.
Gotowy, by zmienić swoją pracę w terenie?
Dolacz do tysięcy firm świadczących uslugi w terenie, które codziennie ufają Shifton w prowadzeniu madrzejszych operacji.


