Program dla dekarzy: brygady, dachy i dowody
Brygady, naprawy i całe dachy na jednej tablicy, razem ze zdjęciami z oględzin, materiałem i podpisem odbioru.

Pogoda przesuwa plan, a plan musi wrócić
Dekarstwo to rzemiosło, w którym o terminach decyduje niebo. Dwa deszczowe dni nie odwołują roboty, tylko przesuwają cały tydzień na następny, a wszystko, co stoi dalej, trzeba przekroić. Papierowy plan tego nie wchłania. Żywa tablica wchłania, bo przeniesienie brygady przenosi wszystko, co jest do niej doczepione: zlecenie, listę materiału, klienta i wizytę kontrolną.

Oględziny, wycena i robota zostają jednym zapisem
Prawie każdy spór na dachu zaczyna się w szczelinie między tym, co obejrzano, a tym, co zrobiono. Zdjęcia z oględzin zostają w telefonie, wycena powstaje z pamięci, a brygada przyjeżdża z innym rozumieniem zakresu. Trzymanie zdjęć i notatek w karcie zlecenia oznacza, że brygadzista otwiera dokładnie ten zapis, który zrobił wyceniający.

Materiał na dachu, a nie w arkuszu
Cały dach zjada dachówkę, membranę, łaty, mocowania i obróbki, a naprawa zjada to, co akurat leżało w busie. Wpisany do zlecenia materiał przestaje być miesięcznym uzgadnianiem i staje się pozycją, z której składa się faktura.
Dowód na gwarancję, ubezpieczyciela i następną burzę
Roboty dekarskie obejmuje się gwarancją na lata, a pytają o nie jeszcze dłużej. Kiedy przeciek pojawia się po trzech zimach, przydatną odpowiedzią jest zapis: kto pracował, co ułożono, jak dach wyglądał przed i po oraz kto podpisał odbiór.
Zacznij od planu darmowego
Bez limitu czasowego. Uzyskaj pełny dostęp do podstawowych funkcji i uaktualnij, gdy będziesz gotowy.
Przeczytaj pełny przewodnik po programie dla dekarzy
Dlaczego dekarskie grafiki psują się inaczej
Większość rzemiosł wyjazdowych gubi zlecenie tu i tam. Dekarstwo gubi całe dni i gubi je z powodu, nad którym nikt nie panuje. Dwa mokre listopadowe dni to nie dwie luki w kalendarzu, to tydzień przekrawania: brygada, która miała rozbierać dach we wtorek, robi to w piątek, klient z piątku przenosi się na następną środę, a materiał przywieziony na wtorek leży na podwórku.
Dlatego program dla dekarzy ocenia się po tym, jak przesuwa robotę, a nie jak ją pokazuje. Przeniesienie dnia brygady musi przenieść zlecenia, powiadomienia i oczekiwania materiałowe razem. Jeśli przesuwa tylko kolorowe prostokąty na ekranie, biuro nadal spędza wieczór przy telefonie.
Oględziny to najcenniejsza godzina tygodnia
Robotę dekarską wycenia się na oględzinach, a wykonują ją ludzie, których tam nie było. Wszystko, co idzie źle pomiędzy tymi punktami, wyrasta z tego przekazania. Wyceniający zobaczył kosz, który wymaga blachy. Brygadzista zobaczył wycenę, w której napisano cały dach. Obaj działają uczciwie, a klient ogląda spór.
Zdjęcia przekazują się lepiej niż opisy
Piętnaście zdjęć w karcie zlecenia jest warte więcej niż akapit o zakresie. Pokazują stan folii, obróbkę przy kominie i sąsiedzki taras, który decyduje, gdzie stanie rusztowanie. Utrwalają też stan dachu na dany moment, a to bywa ważne, gdy klient później mówi, że przesunięta dachówka na drugiej połaci to wasza sprawka.
Jeden zapis od oględzin do faktury
Kiedy oględziny, zlecenie i faktura są jednym zapisem, zakres przestaje odpływać. Brygada otwiera to, co zrobił wyceniający. Faktura składa się z tego, co brygada zamknęła. Nikt niczego nie odtwarza z pamięci, a właśnie tam papiery dekarskie zwykle się psują.
Materiał to druga marża
Robociznę w firmach dekarskich liczy się starannie, a materiał liczy się raz, z zapasem, i więcej nie sprawdza. To zrozumiałe i drogie. Nawyk zamawiania piętnaście procent więcej, niż się zużywa, jest niewidoczny na jednym obiekcie i oczywisty w skali kwartału, a jedyny sposób, żeby go zobaczyć, to zapisywać, co naprawdę wjeżdża na dach, przy tym obiekcie, na który wjechało.
Ten sam zapis rozwiązuje mniejszą irytację z busem. Brygada naprawcza z mieszanym ładunkiem, która niczego nie notuje, wystawia faktury bez części zużytych drobiazgów. Wpisanie materiału do karty w trakcie roboty jest szybsze niż inwentaryzacja i wyraźnie dokładniejsze niż zgadywanie po tygodniu.
Bezpieczeństwo, rusztowanie i to, co musi się wydarzyć wcześniej
Dekarstwo niesie obowiązki, które sprawdza się wtedy, gdy coś już poszło nie tak. Dostęp i zabezpieczenie krawędzi, stan rusztowania, sprzęt asekuracyjny i punkty kotwiące, instruktaż. To wszystko prowadzi się listami kontrolnymi w zleceniu, wypełnianymi przed rozpoczęciem robót i ze zdjęciami tam, gdzie są potrzebne.
Cyfrowymi protokołami robi się to raz i przechowuje tam, skąd da się wyjąć. Na papierze robi się raz, wozi w busie i wyjmuje z trudem, o ile w ogóle. Różnica nic nie kosztuje w dniu wypełniania i kosztuje wszystko w dniu, w którym o nią pytają.
Gwarancja to zadanie archiwum
Dach obejmuje się gwarancją na dziesięć albo dwadzieścia lat, co znaczy, że zapis musi przeżyć brygadę, która go zrobiła. Ludzie odchodzą, telefony się zmieniają, a papierowej teczki obiektu z 2019 roku nikt nie znajdzie. Trzymanie historii przy adresie, a nie przy człowieku, zamienia reklamację po ośmiu latach w wyszukiwanie, a nie w wykopaliska.
Na co patrzeć przed zakupem
Trzy pytania oddzielają użyteczny program od drogiego. Czy brygadzista zamknie zlecenie w telefonie, w deszczu, w rękawicach, bez zasięgu. Czy da się przenieść dzień bez przebudowy tygodnia. Czy faktura składa się z zamkniętego zlecenia, a nie jest wklepywana od nowa z kartek.
Reszta jest wtórna. Narzędzia do wyceny, pomiary z powietrza i podobne rzeczy są dobre, ale nie decydują o tym, czy z programu będą korzystać, a program, z którego nie korzysta się w mokry wtorek, to nie program, tylko abonament.
Zacząć bez projektu wdrożeniowego
Dwie osoby pracują za darmo bez ograniczenia czasowego: planowanie, cyfrowe protokoły, aplikacja mobilna i raporty są w zestawie. To wystarczy małej firmie dekarskiej i wystarczy, żeby sprawdzić sposób pracy na prawdziwym tygodniu, także tym deszczowym.
Moduły dokłada się, kiedy biznes o nie prosi. Magazyn, gdy materiał przestaje się zgadzać. Fakturowanie, gdy odstęp między zakończeniem a zapłatą staje się problemem gotówki. Kontrola lokalizacji, gdy brygady są rozrzucone po województwie. Każdy płatny moduł ma okres bezpłatny do 55 dni.
Części opisane są osobno: zarządzanie zadaniami i dysponowanie, cyfrowe protokoły, aplikacja mobilna, magazyn, historia zleceń i raporty. Ceny na stronie cennika.
Najczęściej zadawane pytania
Jak obsługiwane są dni stracone przez pogodę
Tablica się przesuwa, a nie przebudowuje. Dzień brygady jedzie dalej i wszystko doczepione jedzie z nim: zlecenie, lista materiału i powiadomienie dla klienta. Wpływ na resztę tygodnia widać od razu, a nie odkrywa się go tego samego popołudnia.
Czy można dołączyć zdjęcia i pomiary z oględzin do zlecenia
Tak. Zdjęcia i notatki z oględzin zostają w zleceniu, więc brygada, która przyjeżdża później, otwiera ten sam zapis, który zrobił wyceniający. Wszystko z datą i godziną, co zamyka późniejsze pytania o stan dachu przed rozpoczęciem robót.
Czy aplikacja działa bez zasięgu na obiekcie
Aplikacja na iOS i Android trzyma zlecenie, listę kontrolną i zdjęcia na urządzeniu. Brygady na odległym dachu albo w środku rusztowania mogą wypełnić zapis, a zsynchronizuje się on, gdy telefon złapie sieć.
Czy da się liczyć materiał na każdy dach
Z modułem magazynu tak. Dachówka, membrana, łaty i mocowania są wpisywane do zlecenia w miarę zużycia, stan schodzi automatycznie, a te same pozycje idą na fakturę, przez co różnica między wyceną a rzeczywistym kosztem staje się widoczna na każdym obiekcie.
Jak udowodnić wykonanie, gdy przychodzi reklamacja gwarancyjna
Każda wizyta trzyma swoje zdjęcia, listę kontrolną i podpis przy adresie. Po latach cała historia tego dachu otwiera się w jednym miejscu: kto był, co ułożono, w jakim stanie dach był przed i po oraz co podpisał klient.
Czy to praktyczne dla małej brygady
Zespoły do dwóch osób pracują na darmowym planie bez ograniczenia czasowego: planowanie, cyfrowe protokoły, aplikacja mobilna i raporty są w zestawie. Większe brygady dokładają płatne moduły, kiedy skala robót to uzasadnia.
Ile to kosztuje firmę dekarską
Darmowy plan obejmuje na stałe do dwóch pracowników, dalej płaci się za pracownika miesięcznie. Każdy płatny moduł ma okres bezpłatny do 55 dni, co wystarcza na cały sezon dekarski.
Gotowy, by zmienić swoją pracę w terenie?
Dolacz do tysiecy firm swiadczacych uslugi w terenie, ktore codziennie ufaja Shifton w prowadzeniu madrzejszych operacji.


