Program dla ślusarzy do awaryjnego otwierania i montażu
Otwarcia awaryjne, planowa wymiana zamków i umowy z firmami na jednej tablicy, razem ze zleceniem, częściami i płatnością w telefonie.

Każde połączenie jest dla dzwoniącego awarią
Pracę ślusarza kupuje się w najgorszych dziesięciu minutach czyjegoś dnia. Człowiek wybiera trzy numery i zostaje z tym, kto poda godzinę. Dlatego dyspozytornia staje się handlowym silnikiem firmy: tablica musi pokazać, kto jest wolny, kto jest bliżej i czym już się zajmuje, zanim rozmowa się skończy.

Auto jest magazynem
Ślusarz wozi zapas ze sobą. Wkładki, zamki nawierzchniowe, zamki wpuszczane, klamki, klucze i półwyroby, a różnica między jedną wizytą a dwiema polega na tym, czy potrzebna część jest na pokładzie. Zapisanie tego, co schodzi z auta, do zlecenia zamienia domysł w stan magazynu.

Dowód, kto, co i gdzie
Ślusarze otwierają cudzą własność. Dlatego dowód staje się częścią pracy: kto zezwolił na otwarcie, jaki dokument sprawdzono, w jakim stanie były drzwi przed i po. Zapisany w karcie zlecenia, chroni i technika, i firmę.

Płatność przy drzwiach i umowy rozliczane miesięcznie
Otwarcia prywatne płacą od razu, a praca komercyjna idzie na fakturę, i większość serwisów ślusarskich prowadzi jedno i drugie jednym notesem. Zbudowanie faktury z zamkniętego zlecenia obsługuje oba przypadki bez drugiego systemu.
Zacznij od planu darmowego
Bez limitu czasowego. Uzyskaj pełny dostęp do podstawowych funkcji i uaktualnij, gdy będziesz gotowy.
Przeczytaj pełny przewodnik po programie dla ślusarzy
Biznes, który rozstrzyga się przez telefon
Ślusarstwo to jedno z niewielu rzemiosł, gdzie decyzja o zakupie zajmuje mniej niż minutę. Człowiek został za drzwiami, szuka, dzwoni pod dwa albo trzy numery i zamawia u pierwszej firmy, która poda wiarygodną godzinę. Jakość pracy nie wpływa na tę decyzję w żaden sposób, bo nikt jej jeszcze nie widział.
Dlatego funkcja dyspozytorska staje się handlowym sercem firmy. Każdy układ, w którym biuro mówi, że oddzwoni, oddaje pracę temu, kto nie musiał tego mówić.
Uczciwie wiedzieć, kto jest bliżej
Bliżej to nie to samo co wolny. Technik dziesięć minut stąd, który stoi w środku wymiany zamka, jest niedostępny, a wysłanie mu zlecenia i tak daje spóźnienie oraz złego klienta. Tablica pokazująca jednocześnie położenie i zajętość pozwala biuru podać godzinę, którą da się dotrzymać.
Obszary obsługi usuwają uprzejmy błąd
W każdym serwisie ślusarskim jest technik, który zgadza się na wszystko. Wygląda to na dobrą obsługę, a kosztuje godzinę za kierownicą. Zdefiniowanie zasięgu regułą, a nie chęcią, oznacza wyjęcie decyzji z tego momentu, w którym nie ma czasu jej przemyśleć.
Auto rozstrzyga zlecenie
Skuteczność pierwszej wizyty w ślusarstwie to niemal w całości kwestia zapasu. Technik z właściwą wkładką kończy w dwadzieścia minut. Technik bez niej albo jedzie do dostawcy, albo umawia drugą wizytę, a druga wizyta kosztuje więcej niż zysk z pierwszej.
Zapisywanie części do zlecenia to jedyny praktyczny sposób, żeby wiedzieć, co auto naprawdę wozi. Po kilku miesiącach składa się z tego obraz tego, co schodzi najczęściej, i to jest podstawa normalnego wyposażenia aut zamiast przyzwyczajenia.
Dowód chroni technika
Otwieranie drzwi komuś, kto mówi, że to jego własność, jest oczywistym ryzykiem. Firmy zamykają to regułą, a reguła pomaga tylko wtedy, gdy zostawia zapis. Zdjęcia drzwi, notatka o tym, jaki dokument widziano, nazwisko tego, kto zezwolił na pracę: nic z tego nie zajmuje więcej niż minutę w telefonie i wszystko to jest ważne, jeśli powstanie spór.
Ten sam zapis rozstrzyga drugi zwykły spór, o uszkodzenia. Zdjęcie ościeżnicy przed rozpoczęciem pracy to najkrótsza możliwa rozmowa o rysie, która już tam była.
Dwa źródła przychodu i jedna tablica
Wezwania awaryjne płacą od razu i nieprzewidywalnie. Umowy komercyjne płacą pewnie i skromnie, i to właśnie one pozwalają serwisowi ślusarskiemu przeżyć cichy styczeń. Trzymanie obu na jednej tablicy daje biuru możliwość bronienia pracy planowej, a nie podjadania jej przy każdym telefonie.
Co sprawdzić przed wyborem
Czy da się utworzyć i wysłać zlecenie, gdy dzwoniący jest jeszcze na linii. Czy technik zamknie zlecenie razem ze zdjęciami w telefonie na klatce bez zasięgu. Czy da się wystawić fakturę przy drzwiach z dopiero co wykonanej pracy. Jeśli te trzy rzeczy działają, reszta to szczegóły.
Zacząć bezpłatnie
Serwis jedno lub dwuosobowy pracuje bezpłatnie bez ograniczenia czasu: harmonogram, cyfrowe protokoły, aplikacja mobilna i raporty. To w zupełności wystarcza ślusarzowi z jednym autem.
Moduły przychodzą później: magazyn, gdy zapas w aucie zaczyna kosztować drugie wizyty, faktury, gdy płatność przy drzwiach warto zautomatyzować, kontrola lokalizacji, gdy techników jest kilku i trzeba ich rozprowadzić po trasach. Każdy płatny moduł ma okres bezpłatny do 55 dni.
Każda część ma swoją stronę: dyspozytornia i zarządzanie zadaniami, aplikacja mobilna, cyfrowe protokoły, magazyn, faktury i obszary obsługi. Ceny na stronie cennika.
Najczęściej zadawane pytania
Jak szybko otwarcie awaryjne trafia do technika?
Zlecenie powstaje z adresem i danymi zamka i idzie do najbliższego wolnego technika, który od razu widzi je w aplikacji. Biuro może podać realistyczną godzinę przyjazdu, gdy dzwoniący jest jeszcze na linii, i właśnie to wygrywa wezwanie.
Czy da się prowadzić stan magazynu w każdym aucie?
Z modułem magazynu tak. Wkładki, zamki i pozostałe części zapisują się na zleceniu, które je zużyło, a stan schodzi w rozbiciu na auto, z ostrzeżeniami przy niskim poziomie. To praktyczna droga do wyższej skuteczności pierwszej wizyty.
Jak zapisuje się potwierdzenie uprawnień przy otwarciu?
W karcie zlecenia. Kto zamówił pracę, jaki dokument sprawdzono i zdjęcia drzwi przed i po zapisuje się w telefonie, z datą i godziną, i trzyma razem z adresem.
Czy aplikacja działa na klatce schodowej bez zasięgu?
Aplikacja na iOS i Androida trzyma zlecenie, listę kontrolną i zdjęcia na urządzeniu. Garaże podziemne i odległe adresy dokumentuje się normalnie, a synchronizacja idzie, gdy telefon znów złapie sieć.
Czy można planować pracę komercyjną obok wezwań?
Tak. Planowa wymiana zamków, praca przy systemach klucza i okresowe przeglądy wchodzą z wyprzedzeniem na tę samą tablicę co wezwania awaryjne, więc biuro widzi, co przyjęcie pilnego wezwania oznacza dla już obiecanej pracy, zanim je przyjmie.
Czy da się wystawić fakturę przy drzwiach?
Moduł faktur składa fakturę z dopiero co zamkniętego zlecenia, razem z dojazdem, robocizną i zamontowanymi częściami, więc można ją wystawić i wysłać na miejscu, a nie przepisywać później z notesu.
Ile kosztuje program dla małego serwisu?
Jedna lub dwie osoby pracują na darmowym planie bez ograniczenia czasu: harmonogram, cyfrowe protokoły, aplikacja mobilna i raporty są w środku. Dalej płaci się za pracownika miesięcznie, a każdy płatny moduł ma okres bezpłatny do 55 dni.
Gotowy, by zmienić swoją pracę w terenie?
Dolacz do tysięcy firm świadczących uslugi w terenie, które codziennie ufają Shifton w prowadzeniu madrzejszych operacji.


