Program dla systemów nawadniania: uruchomienia i naprawy
Uruchomienia, sezonowe awarie, przeglądy i zimowanie na jednej tablicy, razem z sekcjami, sterownikami i częściami w zleceniu.


Sezon przychodzi naraz, dwa razy w roku
Nawadnianie ma dwa szczyty. Wszyscy chcą uruchomić instalację w te same trzy tygodnie wiosną i wszyscy chcą przedmuchania w te same trzy tygodnie jesienią. Pomiędzy nimi są naprawy. Trasa, którą można ułożyć raz, w kolejności objazdu, i przekazać każdemu wolnemu, to jedyny sposób na przejście tych tygodni.

Sekcje, sterowniki i to, co robiono ostatnim razem
Każda instalacja jest inna: liczba sekcji, marka sterownika, gdzie zakopano zawory, który zraszacz wymieniano we wrześniu. Technik, który przyjeżdża z tym w telefonie, pracuje. Ten, który przyjeżdża bez tego, traci pierwsze pół godziny na szukanie sterownika.
Zraszacze, zawory i części, które zamykają zlecenie
Naprawy nawadniania rozbijają się o części. Nie ten zraszacz, nie ta dysza, brak elektrozaworu w aucie, i piętnastominutowa robota zamienia się w dwie wizyty. Zapisywanie części w zleceniach pokazuje, co auta mają wozić w kwietniu, a nie co woziły rok temu.
Przeglądy, podpis i fakturowanie sezonu
Przeglądy i certyfikacja rodzą dokumenty, o które ktoś poprosi. Praca sezonowa rodzi faktury, które spadają w te same dwa tygodnie. Jedno i drugie jest prostsze, gdy zapis powstaje na działce, a faktura składa się z niego.
Zacznij od planu darmowego
Bez limitu czasowego. Uzyskaj pełny dostęp do podstawowych funkcji i uaktualnij, gdy będziesz gotowy.
Przeczytaj pełny przewodnik po programie dla systemów nawadniania
Rok z dwoma niemożliwymi dwutygodniami
Nawadnianie to rzemiosło sezonowe o wyjątkowo ostrym kształcie. Wiosną kilkuset klientów chce uruchomić instalację w te same kilka tygodni, bo tak decyduje pogoda. Jesienią ci sami klienci chcą przedmuchania, znowu wszyscy naraz. Reszta roku to naprawy, montaże i cisza.
Ten kształt oznacza, że pracę planistyczną trzeba wykonać przed ściskiem, a nie w jego trakcie. Objazd ułożony w marcu i wykonany w kwietniu jest spokojny. Objazd składany działka po działce w kwietniu, w miarę telefonów, to chaos, i jest to chaos co roku, bo kalendarz się nie zmienia.
Kolejność drogi w objeździe sezonowym
Uruchomienia i zimowanie to krótkie wizyty rozrzucone po szerokim terenie, przez co droga staje się główną pozycją kosztów. Objazd zaplanowany po geografii robi zauważalnie więcej działek dziennie niż ten ułożony w kolejności telefonów, a różnica przez sezon jest warta kilku dni mocy przerobowych.
Każda instalacja jest konkretną instalacją
Wartość zapisu serwisowego w nawadnianiu jest wyższa niż w większości rzemiosł, bo instalacje są zakopane. Gdzie leżą skrzynki zaworowe, ile jest sekcji, jaki stoi sterownik, co wymieniano rok temu: nic z tego nie widać z podjazdu, a wszystko decyduje, czy wizyta zajmie czterdzieści minut czy dziewięćdziesiąt.
Zapisana w karcie działki wraz ze zdjęciami, ta wiedza przestaje należeć do jednego technika. Ona też sprawia, że druga i trzecia wizyta są coraz szybsze, a to dokładna odwrotność tego, co się dzieje, gdy wiedza mieszka w głowie człowieka zajętego na innym zleceniu.
Części decydują o wizycie
Naprawy nawadniania są małe pod względem robocizny i bardzo konkretne pod względem części. Rotor nie tej marki, dysza nie z tym sektorem, brak elektrozaworu w aucie, i szybka naprawa zamienia się w kolejny przejazd. W sezonie, w którym ograniczeniem jest przepustowość, kolejny przejazd kosztuje znacznie więcej niż cena części.
Zapisywanie tego, co się montuje, w zleceniach to jedyny pewny sposób, żeby wiedzieć, co wozić. Po jednym sezonie prawidłowość jest oczywista, a zgadywanie się kończy.
Przeglądy i dokumenty
Tam, gdzie zawory zwrotne trzeba badać i certyfikować, dokument jest częścią zlecenia. Wypełnić go w telefonie na działce znaczy usunąć wieczór przepisywania i, co ważniejsze, usunąć ryzyko, że certyfikatu zabraknie, gdy ktoś poprosi o niego za dwa lata.
Fakturowanie sezonu
Sezonowe fakturowanie przychodzi kupą: setki drobnych faktur w dwa tygodnie. Złożone z zapisanych wizyt, to jeden wieczór. Złożone z notatek i pamięci, to tydzień i błędy, które rodzą telefony zabierające kolejny tydzień.
Na co patrzeć
Czy da się zaplanować objazd sezonowy raz, z wyprzedzeniem, i ułożyć go po drodze. Czy technik widzi dane instalacji przed wyjazdem. Czy można zapisywać części w zleceniu. Czy da się wystawić sezon z zapisu. Cała reszta jest nieobowiązkowa.
Zacząć bezpłatnie
Jedna lub dwie osoby pracują bezpłatnie bez ograniczenia czasu: harmonogram, cyfrowe protokoły, aplikacja mobilna i raporty, a to wystarczy, by przeprowadzić mały biznes nawadnieniowy przez cały sezon.
Płatne moduły podłącza się w miarę potrzeby, każdy ma okres bezpłatny do 55 dni: magazyn pod zapas w aucie, faktury pod rozliczenie sezonu, kontrola lokalizacji, gdy brygad jest kilka.
Części opisano osobno: zarządzanie zadaniami, aplikacja mobilna, cyfrowe protokoły, magazyn, karty klientów i faktury. Ceny na stronie cennika.
Najczęściej zadawane pytania
Czy da się zaplanować uruchomienia i zimowanie z wyprzedzeniem?
Tak. Powtarzalne wizyty sezonowe ustawia się po działce, więc cały objazd pojawia się na tablicy przed początkiem sezonu i można go ułożyć w kolejności drogi, a nie składać działka po działce, gdy dzwoni telefon.
Czy dane instalacji są przechowywane przy działce?
Sekcje, marka i model sterownika, położenie zaworów i zraszaczy oraz zdjęcia z poprzednich wizyt zostają w karcie działki. Technik, który nigdy tam nie był, pracuje z tą samą wiedzą co ten, który instalację montował.
Czy można liczyć zraszacze, dysze i zawory?
Z modułem magazynu części zapisują się na zleceniu, które ich użyło, a stan w aucie zmniejsza się sam. Przez sezon pokazuje to, co auta mają wozić, a to główna dźwignia skuteczności pierwszej wizyty.
Czy aplikacja działa na działkach bez zasięgu?
Aplikacja na iOS i Androida trzyma zlecenie, listę kontrolną i zdjęcia na urządzeniu i synchronizuje się po powrocie zasięgu, co jest ważne na działkach za miastem i w osiedlach.
Jak prowadzi się przeglądy i certyfikaty?
Cyfrowymi protokołami, które wypełnia się w telefonie w trakcie wizyty, podpisuje przez klienta tam, gdzie trzeba, i przechowuje razem z działką, więc dokument znajduje się potem bez przetrząsania auta i szafy.
Czy to nada się małej brygadzie?
Zespoły do dwóch osób pracują bezpłatnie bez ograniczenia czasu: harmonogram, cyfrowe protokoły, aplikacja mobilna i raporty są w środku. Płatne moduły w rodzaju magazynu, faktur i kontroli lokalizacji podłącza się, gdy objazd rośnie.
Ile to kosztuje biznes sezonowy?
Powyżej dwóch pracowników płaci się za pracownika miesięcznie, a każdy płatny moduł ma okres bezpłatny do 55 dni, co wystarcza na cały sezon uruchomień przed decyzją.
Gotowy, by zmienić swoją pracę w terenie?
Dolacz do tysięcy firm świadczących uslugi w terenie, które codziennie ufają Shifton w prowadzeniu madrzejszych operacji.


