Program dla kominiarzy i serwisu kominków
Sezonowe czyszczenia, przeglądy i naprawy na jednej tablicy, z danymi przewodu, zdjęciami i protokołem w zleceniu.


Rok, który trwa cztery miesiące
Kominiarstwo zbiera prawie cały przychód jesienią. Telefon zaczyna dzwonić we wrześniu i milknie w grudniu, a w tych tygodniach rozstrzyga się wszystko: ile wizyt mieści się w dniu i ile przepada przez zły porządek.

Przewód ma kartę, a ta karta oszczędza czas co roku
Rodzaj paleniska, wysokość, kształt przewodu, czy jest wkład, którędy wychodzi się na dach i co znaleziono ostatnim razem. Zapisane raz sprawia, że ten, kto jedzie w tym roku, przyjeżdża z wiedzą zeszłorocznego mistrza.

Zdjęcia, stan i protokół wydawany na miejscu
Spora część tego fachu to dokument: ubezpieczyciel i właściciel chcą papieru, który mówi, co zrobiono i w jakim stanie jest przewód. Wystawiony ze zlecenia, ze zdjęciami w środku, protokół powstaje, zanim zdejmie się drabinę.

Naprawy, wkłady i praca na zimę
Kominiarz widzi usterkę pierwszy: zużyty wkład, pękniętą czapę, rozeszłą spoinę. To właśnie praca, która wypełnia styczeń, i ginie, gdy uwagę przekazuje się ustnie i nigdy nie staje się ofertą.
Zacznij od planu darmowego
Bez limitu czasowego. Uzyskaj pełny dostęp do podstawowych funkcji i uaktualnij, gdy będziesz gotowy.
Przeczytaj pełny przewodnik po programie dla kominiarzy
Rok, który trwa cztery miesiące
Kominiarstwo zbiera większość przychodu jesienią. Telefon zaczyna we wrześniu i milknie w grudniu, a te tygodnie rozstrzygają cały rok: ile domów mieści się w dniu, ile przepada na nadłożonej drodze i ile nigdy nie zostaje obsłużonych, bo nikt nie oddzwonił.
Dlatego planowanie sezonu nie jest luksusem dużej firmy. Pojedynczy rzemieślnik z busem wygrywa albo traci rok w zależności od tego, jak ułożone jest sześć tygodni października.
Porządek trasy to cena dnia
W fachu, w którym praca trwa czterdzieści minut, a dojazd dwadzieścia, ustawianie wizyt po kolejności telefonów kosztuje dwa domy dziennie. Ustawianie po drodze zwraca je bez dokładania godzin.
Odwołania to druga połowa. Gdy dziurę można zamknąć domem na tej samej ulicy, sezon przynosi to, co zaplanowano, zamiast tracić po pół dnia w tygodniu.
Dom, który już się zna
Komin czyści się co roku. To znaczy, że prawie wszystkie wizyty są powtórne, a informacja poznana za pierwszym razem jest warta dokładnie tyle samo w każdym kolejnym sezonie.
Wysokość, rodzaj paleniska, którędy się wychodzi, jakie meble przykryć i co znaleziono rok temu: zapisane w karcie zamienia godzinną wizytę w czterdziestominutową, rok po roku.
Protokół jest częścią usługi
Spora część tego, co kupuje klient, to dokument. Ubezpieczyciel chce papieru, właściciel chce wiedzieć, że przewód jest sprawny, a ten, kto sprzedaje dom, potrzebuje go w teczce.
Wystawienie go ze zlecenia, ze zdjęciami i stanem w środku, oddaje go tego samego dnia i usuwa niedzielne popołudnie spędzone na pisaniu protokołów z pamięci, czyli także miejsce, w którym rodzą się błędy.
Praca, która wypełnia styczeń
Kominiarz widzi usterkę pierwszy, a ta usterka to praca zimy: wkłady, czapy, spoiny, przemurowania głowic. Większość z niej przepada, bo mówi się o niej na stojąco i nigdy nie staje się wyceną.
Ze zdjęciem i notatką w zleceniu oferta wychodzi tego samego dnia. To najtańsze źródło przychodu w tym fachu i najczęściej marnowane.
Co sprawdzić
Czy narzędzie układa sezon po drodze? Czy karta przewodu żyje z dostępem i historią? Czy protokół wydaje się na miejscu ze zdjęciami? Czy faktura powstaje ze skończonego zlecenia?
Zacznij za darmo
Rzemieślnik sam lub z pomocnikiem pracuje za darmo bez ograniczenia czasu: planowanie, formularze cyfrowe, aplikacja mobilna i raporty w zestawie.
Moduły dochodzą, gdy przychodzi pomoc sezonowa, każdy z bezpłatnym okresem do 55 dni: faktury, żeby rozliczać ze zlecenia, kontrola lokalizacji przy dwóch busach, portal klienta, gdy zarządca chce widzieć swoje protokoły.
Elementy są opisane osobno: zarządzanie zadaniami i przydzielanie, aplikacja mobilna, formularze cyfrowe, historia zleceń, faktury i raporty. Ceny są na stronie cennika.
Najczęściej zadawane pytania
Czy sezon można układać według trasy?
Tak. Wizyty ustawia się po drodze, a nie po kolejności telefonów, co jesienią jest różnicą między sześcioma domami dziennie a dziewięcioma. Odwołania zamyka się domem obok na tej samej ulicy.
Czy kominiarz widzi, co znaleziono rok temu?
Rodzaj paleniska, wysokość, wyjście na dach i stan zapisany podczas ostatniej wizyty jadą w zleceniu. To skraca każdą kolejną wizytę i chroni przed wejściem z niewłaściwym sprzętem.
Czy protokół można wydać na miejscu?
Protokół powstaje ze zlecenia, w którym są już zdjęcia i stan przewodu, jest podpisywany w telefonie i wysyłany przed wyjazdem. Papier pisany w niedzielę to ten, który przychodzi za późno.
Czy aplikacja działa w domach bez zasięgu?
Aplikacja na iOS i Android trzyma zlecenie, listy i zdjęcia na urządzeniu i synchronizuje się po powrocie sieci, co jest normalne w domach za miastem i we wsiach.
Czy pomaga to sprzedawać naprawy zauważone przy czyszczeniu?
Usterki zapisuje się ze zdjęciem w tym samym zleceniu, a wycena wychodzi stamtąd, czyli wtedy, gdy właściciel wciąż myśli o swoim kominie, a nie na wiosnę.
Czy nada się dla kominiarza pracującego samodzielnie?
Zespoły do dwóch osób pracują za darmo bez ograniczenia czasu: planowanie, formularze cyfrowe, aplikacja mobilna i raporty w zestawie. Moduły płatne dochodzą, gdy przychodzi pomoc sezonowa.
Ile to kosztuje, gdy firma rośnie?
Plan bezpłatny obejmuje na stałe do dwóch pracowników, powyżej cena liczona jest za pracownika miesięcznie. Każdy płatny moduł ma bezpłatny okres do 55 dni, co wystarcza na cały sezon.
Gotowy, by zmienić swoją pracę w terenie?
Dolacz do tysięcy firm świadczących uslugi w terenie, które codziennie ufają Shifton w prowadzeniu madrzejszych operacji.


